Toruński olimpijczyk patronem wozu 326
W dzisiejszej odsłonie serii postów upamiętniających patronów toruńskich tramwajów przypominamy postać znakomitego sportowca Ludwika Czachowskiego, co szczególnie może cieszyć fanów toruńskiego hokeja.
Urodził się 5 maja 1944 roku w Toruniu. Swoją karierę sportową związał z KS Pomorzanin i chociaż treningi w klubie rozpoczął stosunkowo późno, bo dopiero w wieku 13 lat, to okazał się tytanem pracy: pierwszy przychodził na trening, ostatni opuszczał lodowisko. W barwach Pomorzanina rozegrał ponad 400 spotkań ligowych, strzelił 42 gole, a w 1968 roku zdobył tytuł wicemistrza Polski. Wyróżniający się w rozgrywkach krajowych hokeista z Torunia nie musiał czekać długo na powołanie do reprezentacji kraju,
w której grał w latach 1967-1974. Z kadrą narodową rozegrał 118 spotkań i wystąpił na zimowych igrzyskach w Sapporo w 1972 roku. Przez wiele lat pełnił funkcję kapitana reprezentacji Polski. Ludwik Czachowski jest uznawany za jednego z najlepszych obrońców
w historii polskiego hokeja. Charakteryzował się nieustępliwością w walce, bardzo dobrą grą ciałem i konsekwencją w realizacji założeń taktycznych. Zmarł 10 lipca 1999 roku.
Chociaż dziś kończymy podróż śladami patronów toruńskich składów, to nasze tramwaje nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Pod koniec 2027 roku do Torunia zostaną dostarczone 4 nowe Swingi. A my mamy nadzieję, że mijając kolejne wagony, spojrzycie na ich numery i patronów z nieco większą ciekawością. Bo każdy z nich to nie tylko tramwaj, ale także fragment historii Torunia i ludzi, którzy na trwałe zapisali się w pamięci naszego miasta.
