"Żelazko" do prasowania banknotów

Życzliwa pomoc drugiej osobie

Dzisiejsze płatności bezgotówkowe są dla większości z nas codziennością. Kartą, telefonem czy zegarkiem można zapłacić niemal wszędzie, a gotówka coraz rzadziej trafia do naszych portfeli. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej, gdyż wszystkie transakcje odbywały się wyłącznie przy użyciu banknotów i monet.

Podobnie było w naszych punktach kasowych. Każdego dnia przez ręce kasjerek przechodziły znaczne ilości gotówki. Intensywnie używane i pogniecione banknoty należało czasami „wyprasować”.
Do tego celu wykorzystywano widoczny na zdjęciu ciężki, metalowy przedmiot, który panie kasjerki nazywały po prostu „żelazkiem”. Choć przez lata służył w naszych kasach biletowych, jego pierwotne przeznaczenie pozostaje zagadką. Nie wiemy, skąd trafił do budynku administracji ani do czego został wykonany.

Być może wśród naszych miłośników lub pasażerów znajdzie się ktoś, kto rozpoznaje ten przedmiot i zna jego historię? Jeśli ktoś z naszych obserwatorów wie, jakie było jego oryginalne zastosowanie, zachęcamy do podzielenia się z nami swoją wiedzą. Chętnie uzupełnimy tę zakulisową ciekawostkę o kolejne informacje.